O różnościach poważnie lub mniej poważnie.

Świat doskonałych przeglądarek.

Niemożliwe stało się możliwe. Oto, po długich oczekiwaniach ciągle popularna w pewnych kręgach przeglądarka Internet Explorer przechodzi test Acid3 w 100 procentach. Brzmi niewiarygodnie? A jednak, okazuje się bowiem, że fakty można nagiąć, a rzeczywistość trochę podkolorować. I tak oto test Acid3, który (podobnie jak jego druga i pierwotna wersja) przez jakiś czas był wyznacznikiem jakości, do którego twórcy przeglądarek dążyli, w moim odczuciu stał się czymś bezwartościowym. Jak można przeczytać w oficjalnej wypowiedzi jednego z twórców owego testu: uproszczono część testów – przede wszystkim tych dotyczących najnowszych rozwiązań, które dotychczas wciąż nie zostały szeroko zastosowane w przeglądarkach obecnych na rynku. Dziwi jednak to, że konkurencja jednak dość swobodnie potrafiła uporać się z tą kwestią i w przypadku najbardziej znanych przeglądarek – przechodziły one test bezbłędnie.

Co dziwi jednak bardziej? Otóż to, że w dzisiejszym świecie poziom równa się do wartości najniższej. Nie inaczej jest w tym przypadku. Skoro twórcy Explorera nie potrafili sobie poradzić z rozwiązaniem zadań wyznaczonych przez najnowsze trendy i standardy – był to, w moim odczuciu, wyłącznie ich problem. Zamiast eliminować szkodliwy gen za pomocą selekcji naturalnej, daje się przyzwolenie na jego zaistnienie w ekosystemie, jakim jest Internet, dostosowując wyniki tak, aby wszystko było ładnie i idealnie.

Jeżeli chodzi o świat przeglądarek internetowych żyjemy teraz w jego doskonałej wersji. Cóż z tego, że w tak sztuczny sposób zamaskowano ewentualne błędy? Ano to, że tak naprawdę one nie zniknęły, a zamiast ewentualne problemy próbować naprawić – zamiata się je pod dywan, bo a nuż ktoś nie zauważy.

Trochę zastanawia mnie też fakt, że po ponad 3 latach od wprowadzenia tego testu programiści nie mogli sobie z tym poradzić. Ciekawi mnie, co też powoduje taką decyzję twórców ($?). Na koniec: szkoda, że brzydszą siostrę „dobrych” przeglądarek, jaką niewątpliwie jest IE, stawia się w gronie księżniczek. Zamiast promować rozwój, rzetelność w przygotowywaniu produktów i nagradzać programistów respektujących obowiązujące minimum, przyklaskuje się tym, którzy idą nieco pod prąd i nie potrafią się dostosować. Ech…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s