O różnościach poważnie lub mniej poważnie.

Wpis wrześniowy.

Wszystko, co dobre, szybko się kończy, jak to powiadają. Ziarno prawdy w tym być musi (lub nawet więcej niż tylko ziarno), bo i wakacje, i dobra pogoda i czas wypocznku niepostrzeżenie uciekły nie wiadomo kiedy i gdzie. I ja również, po wakacjach, które zrobiłem sobie od pisania bloga, jak i wielu innych rzeczy, powoli staram się wracać do normalnego stanu rzeczy.

Niedługi czas temu z przerażeniem spojrzałem w blogowe archiwum i szczerze powiedziawszy, byłem dosyć mocno zaskoczony, że od tak długiego czasu nie zamieściłem ni jednego nawet zdania tekstu. Czas nadszedł więc najwyższy i w końcu zebrałem się w sobie i oto czytacie to, co udało mi się wydumać.

Pomyślałem sobie właśnie, w związku z kończącymi się powoli wakacjami (dla niektórych skończyły się one nieco wcześniej😉 ), o początkach i końcach, o tym co to może oznaczać, gdy coś się kończy, lub coś się zaczyna, i ogólnie o tym, że wiele spraw zaskakująco się kończy lub pojawia w naszym życiu.

„Coś się kończy – coś się zaczyna”. Tak czasami powtarzam sobie w myślach. Zdanie, można powiedzieć: banał i ja sam przyznaję, że brzmi troszeczkę cliché, ale jest w tym banale jakaś uniwersalna prawda, która dotyczy nas wszystkich: nie ma w naszym życiu spraw nieprzemijalnych, tzw. Wiecznych, całe nasze życie to zbiór rozmaitych początków i końców, oraz tego, co takie zmiany powoduje. Jeszcze jakiś czas temu, jak sięgam pamięcią wstecz, miałem nadzieję, że pewne rzeczy się nie skończą – dotyczyło to róznych aspektów mojego życia. Ale czy tego chcemy, czy nie, czasami nie mamy większego wpływu na to, na co byśmy chcieli. Dzisiaj myślę sobie troszeczkę inaczej. I w gruncie rzeczy cieszę się, że pewnych spraw nie da się przewidzieć; że pewne sytuacje zmieniają się na lepsze lub gorsze niezależnie od nas, że od startu do mety pewnych wydarzeń może dziać się bardzo dużo. To chyba stanowi o tym, dlaczego życie jest takie ciekawe. Bo gdyby nic nigdy się nie zmieniało, byłoby trochę nudno, nieprawdaż?😉

Co do początków i końców jeszcze, to czasami mogą one prowadzić do zupełnie nowego, lepszego „rozdziału” w naszym życiu. Zdarza się tak całkiem często, że jeśli zmiany – to na lepsze. Czego sobie i Wam, Czytelnikom, również życzę.

Tym krótkim wrześniowym wpisem zachęcam oczywiście do dalszego czytania, mam nadzieję, że teraz wpisy będą pojawiać się już trochę częściej. Do następnego spotkania!

W końcowym dopisku chciałbym jeszcze dodać, że już niedługo małe zmiany, co do obecności mojej skromnej strony w Sieci, ale szczegóły podam, przy okazji następnego wpisu. To tak, aby ewentualnych Czytelników (są tacy na Sali?😉 ) zachęcić do częstego zaglądania na www. Niepowaznyblog.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s