O różnościach poważnie lub mniej poważnie.

Wpis na 8 dzień marca,

Tak, dzisiaj dzień wyjątkowy – Dzień Kobiet – dzień, o którym paradoksalnie najbardziej pamiętają kobiety właśnie, a to tylko po to, aby nam mężczyznom wytknąć to przy pierwszej lepszej okazji, jeśli którykolwiek z nas zapomni. Biada takiemu nieszczęśnikowi! Żarty żartami, ale chyba w kobiecym kalendarzu to święto rangą równe jest takim wydarzeniom jak Walentynki, urodziny/imieniny, czy rocznica ślubu, więc śmiać się nie ma z czego.

Postanowiłem sięgnąć sobie do pewnych „źródeł” i oto króciutka historia tego dnia, a właściwie specyfiki, jaka tej dacie została nadana, bo dzisiejszy 8 marca to sam w sobie tylko poniedziałek. Krótko, czego możemy się dowiedzieć:

Decyzję o ustanowieniu Międzynarodowego Dnia Kobiet podjęto na II Międzynarodowej Konferencji Kobiet Socjalistek w Kopenhadze. Data święta nawiązuje do pierwszej demonstracji kobiet 8 marca 1857 roku w Nowym Jorku. Na ulice wyszły wtedy szwaczki i włókniarki, żądając praw politycznych, poprawy warunków pracy i skrócenia dniówki z 16 do 10 godzin. Demonstracja została stłumiona i nie przyniosła żadnych rezultatów, ale była faktem i dowodem, że rozpoczyna się coś nowego. Żądania praw politycznych i ekonomicznych dla kobiet i walka o ich urzeczywistnianie nasilała się w II połowie XIX wieku i w pierwszych latach XX wieku w różnych krajach: Anglii, Francji, Niemczech, carskiej Rosji i w USA.

Tak w telegraficznym skrócie przedstawia się historia. Oczywiście każdy mężczyzna, który ma niezakłócony niczym kontakt z rzeczywistością stwierdzi, że czasy się zmieniły. I stereotyp kobiety i kobiecości również trochę ewoluował. Chciałoby się rzec: „Mamy kobiety na miarę naszych czasów”. Ale ja rzeknę dzisiaj inaczej:, że mamy święto na miarę naszych czasów, bo kobiety mamy wspaniałe (no, większość, żeby nie generalizować, bo nie wszystkich przedstawicieli płci żeńskiej nazwałbym kobietami, niektóre nie wyrosły jeszcze ze stadium „dziewuchy”) i to należy niektórym kobietom przyznać. Więc powtórzę jeszcze raz: mamy święto na miarę naszych czasów. Dzisiaj kobiety nie muszą demonstrować, urządzać pochodów czy manifestacji; nie muszą walczyć o krótszy dzień pracy, prawa polityczne. Jeśli dzisiaj kobiety chcą kwiatów, – aby stały w wazonie – niech mają. Jeśli chcą najdroższych perfum, – aby pięknie pachnieć – niech mają. Jeśli oczekują pięknych sukien, butów, torebek (+ masy dodatków, których tutaj nie wymienię, ale które muszą być i muszą pasować każdy do siebie) – niech je dostaną. A my panowie, no cóż, uszy po sobie i świętujmy na ten sposób, którego dzisiaj kobiety oczekują, to w końcu do nich należy ten dzień, a z kolei od tego dnia jak wszyscy wiemy zależy wiele;) Jednym słowem: róbmy wszystko, co sprawi, że tego właśnie dnia nasze Panie poczują się najbardziej kobieco spośród wszystkich 365 dni w roku i co sprawi, że wieczorem, z uśmiechem będą mogły stwierdzić, że się „wywiązaliśmy”, jako męska połowa cywilizacji. Wszystko oczywiście w granicach zdrowego rozsądku (vide „stadium dziewuchy” – nie chcemy przecież, aby z Kobiety nasza lepsza połówka, czy inna z ważnych kobiet powróciła do tego strasznego etapu swojej egzystencji😉 )

Pamiętajcie również o tym, co w tym dniu naprawdę ważne i co w zasadzie każdego dnia jest ważne: o naszych kobietach. Bo nieważne, ile wydacie na prezent, jak niesamowite życzenia złożycie, jak piękny bukiet kwiatów wręczycie kobietom w tym dniu. Ważne, aby tak naprawdę każdego dnia, czuły się potrzebne, kochane, piękne i doceniane. Wtedy każdy dzień w roku będzie ich małym, prywatnym, osobistym świętem, a myślę, ze brzydszej części ludzkości także się to opłaci.

Czym byłby wpis z okazji Dnia Kobiet bez życzeń!

A zatem, wszystkim Paniom z okazji wyjątkowego dnia: dużo uśmiechu, radości, samych powodów do dumy, sukcesów, pięknej pogody, zdrowia i czego tam jeszcze dusza zapragnie! Wszystkiego najlepszego🙂

A już faktycznie kończąc post, zostawiam małą, zabawną  fraszkę, która dotyczy właśnie dnia kobiet:

Dniem czcić kobiety – po co?

Ja czczę kobiety – nocą!

( Na Dzień Kobiet ) Jan Sztaudynger

I to by było tyle na dzisiaj. Pozdrawiam serdecznie!

One response

  1. Pingback: Rozważania na 8 marca. « Bardzo niepoważny blog.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s