O różnościach poważnie lub mniej poważnie.

Krajowy Rejestr Długów

Kolejny wpis, tym razem już marcowy. Jak ten czas szybko gna do przodu, kto by pomyślał…

Dzisiaj przeczytamy o Krajowym Rejestrze Długów. Takim, w który i Ty widniejesz. W zasadzie to chyba każdy. No chyba, że całe swoje życie spędził na wyspie bezludnej (niezamieszkałej przez nikogo więcej – więc już nie bezludnej, ale rozumiemy pojęcie), w co bardzo ciężko uwierzyć – wścibska cywilizacja wszędzie wetknie swój nos.

Zastanawiam się, ilu z Nas może tak naprawdę szczerze powiedzieć: „Wszystko co mam, zawdzięczam wyłącznie sobie”, albo też „Nie muszę nikomu dziękować”. Jak to w końcu jest?

Wydaje mi się, że trzeba być kompletnym ignorantem i egoistą na dodatek, aby wypowiedzieć głośno jedno lub nawet oba z powyższych stwierdzeń. Czy naprawdę jest tak, że nikt, nigdy, w żadnej sytuacji mi nie pomógł? Nie powiedział dobrego słowa? Nie pożyczył kilku groszy, kiedy w portfelu pusto? Nie udzielił dobrej rady? Nie był Przyjacielem w trudnej chwili? Nawet rodzice? Nawet najlepszy kumpel? Nie sądzę. Sądzę, że każdy z nas, prędzej czy później zaciąga Dług Wdzięczności. Albo już to zrobił.

Jak to z długami jest, to chyba każdy wie. Jak najszybciej spłacić i zapomnieć i mieć z głowy. Podobnie jest u z tym, o którym dzisiaj możecie przeczytać.  No właśnie, tylko w tym przypadku pojawia się problem. Bo o ile zapłacić ratę w banku potrafi nawet dziecko, to już z długiem wdzięczności nie poradzimy sobie zbyt łatwo. Bardzo ciężko bowiem stać się rzeczoznawcą w życiu i wyceniać usługi przyjaciela, określić wartość ludzkich słów, pomocy czy wsparcia. Zawsze w głowie pozostaje pytanie, czy przypadkiem nie za mało dałem w zamian? Czy to już wystarczy? Do końca niepewność. Ale jeśli się głębiej zastanowić: jeżeli coś ciężko wycenić, to znaczy, że jest to naprawdę drogie. Czasami nawet jest to desygnat luksusu. Ale jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział (Seneka): kto przyjmuje dobrodziejstwo z wdzięcznością, spłaca już pierwszą ratę, a to dobry początek.

To miał być krótki wpis, ledwo nakreślający temat, a dający trochę do zastanowienia.   Warto doceniać to, co dają nam inni i odwdzięczać się czymś równie cennym (i nie wszystko traktować jako dług).Było wyżej o dobrym początku, wszystkim zatem życzę dobrych poczatków i zakończeń i w ogóle wszystkiego dobrego z okazji zbliżającej się wiosny, która – choć może jeszcze tego nie widać – zbliża się wielkimi krokami, tego możecie być pewni, jak podwyżek. Nie, nie w płacach. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s