O różnościach poważnie lub mniej poważnie.

Wiadomość priorytetowa!

Dzisiaj po dłuższej przerwie możecie przeczytać o…listach. Tak, o listach. Nie o emailach, wiadomości na gie-gie, czy innym skype, tylko takim prawdziwym, napisanym własnoręcznie, włożonym do koperty i starannie zaadresowanym liście.

Sam ostatnio miałem przerwę w pisaniu listów, aż do niedawna, kiedy to napisałem ich kilka, a dokładnie 3. Niedużo, ale na szczęście ilość nie przekłada się w tym przypadku na jakość. Były to 3 listy, ale za to przepełnione pozytywnymi emocjami, wdzięcznością i radością, jednym słowem tym, co naprawdę dodaje skrzydeł.

Bo zastanawiam się, jak wiele osób (szczególnie młodych) w dzisiejszych czasach, w których dominuje między ludźmi komunikacja drogą elektroniczną, jak wielu z tych ludzi napisało szczery list do dobrego Przyjaciela lub Znajomego. A naprawdę nie ma nic lepszego na początek dnia niż zajrzeć do skrzynki pocztowej i takowy list znaleźć. Muszę przyznać, że w moim życiu listy odgrywają i na pewno jeszcze odegrają bardzo ważną rolę. Jest to taka forma przekazywania treści, która pozwala dwójce ludzi wymieniać dowolną ilość myśli w dowolnej formie i do tego jakże wygodnej!

Cokolwiek bym tu nie napisał, ten, kto kiedyś list otrzymał, szczególnie taki wyczekiwany, będzie wiedział o czym mowa.  A jeśli ktoś nigdy tego nie zrobił – nie napisał – lub nie dostał, to zachęcam serdecznie, aby jak najszybciej to zrobić, tym bardziej, że list może być o czymkolwiek, o ile masz  kilku zaufanych adresatów w kalendarzu.

Mojemu ostatniemu pisaniu listu towarzyszył bardzo prywatny klimat: cały dom już spał, a ja, świeżo po obejrzeniu interesującego filmu (właściwie to on mnie nastroił do przelania swoich myśli na papier) zaparzyłem bardzo dobrej herbaty z cytryną, zapaliłem niewielką lampkę, usiadłem przy biurku i pisałem. Wyszło tego kilka stron, ale tak lekko, pomimo późnej pory, nie pisało mi się już dawno. I właściwie mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że każdemu z Was – o ile zdecydujecie się na napisanie kilku słów do Kogoś – będzie taka przyjemna atmosfera się udzielać. List bowiem, to coś najbardziej osobistego – słowa okryte tajemnicą, aż do momentu, kiedy adresat nie rozpieczętuje koperty. Słowa ukryte przed całym światem, schowane w niewielkim kawałku papieru, w kopercie, z magicznymi słowami, które właśnie ową tajemniczość powodują – imieniem i  nazwiskiem tej jedynej osoby, do której te spisane myśli są skierowane. No czy to nie piękne? 🙂

Zatem zachęcam bardzo mocno do pisania listów, do dzielenia się swoimi myślami z tymi, na których nam zależy i do rozsądnego dobierania słów, bowiem słowa z taką samą siłą mogą wywołać czyjś uśmiech, jak i łzy. Pozdrawiam ciepło i tą kolejną krótką notką zachęcam do śledzenia dalszych wpisów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s